Menu

Sapere aude incipe

A capite ad calcem

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...

ulakrzyprzy

Podczas sobotniej wycieczki dookoła Maślanej Góry, wybrałem trasę prowadzącą przez Gródek, wieś położoną w dolinie rzeki Grodkówka, w sąsiedztwie Grybowa. Na uwagę turysty zasługuje neogotycki kościółek  z 1911 roku i punk widokowy na masyw Maślanej Góry, Bartniej i Miejskiej Góry. Na placu obok kościoła straszy ruina pomnika partyzantów z czasów II wojny światowej. Tak przynajmniej usłyszałem od siedzącej obok młodzieży szkolnej. Na pytanie: Czy był to pomnik tych dobrych, czy tych złych partyzantów? usłyszałem odpowiedź, że tych dobrych, a tablicę ściągnięto wiele lat temu. Myślałem, że w internecie znajdę na ten temat więcej informacji, okazuje się, że temat pomnika to biała, internetowa plama. Może ktoś podzieli się wiedzą na ten temat?

pomnik1

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • atojaxxl

    Informacje ze strony Szkoły Podstawowej w Gródku i gminy : W czasie II wojny światowej Gródek był ważnym miejscem dla oddziałów AK i BCh . W rejonie Zielonej Góry była baza grupy Zbik z dowódcą Stanisławem Siemkiem ps. Świerk a potem Franciszkiem Paszkiem ps. Kmicic.
    W lesie na Zielonej Górze w miejscu gdzie znajdowała się Buda partyzancka, czyli Leśne koszary wybudowany jest metalowy Krzyż-Pomnik z wmurowanymi tabliczkami informacyjnymi.
    Na tereniu Gródka i okolic działał też oddział BCh Zawierucha dowodzony przez Z. Popowicza ps.Watra.
    Słynna jest solidarność mieszkańców Gródka w tych strasznych czasach. Nie było tu żadnych konfidentów ani donosicieli.
    Historia oddziału "Świerka - Kmicica"
    Partyzancki oddział "Świerka - Kmicica" powstał na naszym terenie wiosną 1943 roku. Było to możliwe dzięki temu, iż wieś Gródek była dobrze zorganizowana i nie było w niej konfidentów. Na plebanii u księdza doktora Ignacego Dziedziaka pod Chełmem spotykali się Franciszek Paszek ps. Kmicic z Siołkowej, Józef Gucwa ps. Szumny z Kąclowej - który po wojnie został księdzem a później biskupem, zmarł wiosną 2004 roku oraz Władysław Radzik ps. Kostek mieszkaniec wsi, który zmarł w sierpniu 2007 roku. Tam postanowili, że utworzą oddział partyzancki. Z decyzją tą udał się do Ropy, do Stanisława Siemka ps. Świerk, Władysław Radzik.
    Świerk zaakceptował tę decyzję i zgłosił oddział w liczbie 16 - stu osób do obwodu gorlickiego Armii Krajowej, sam obejmując dowództwo. Oddział rozrósł się do ponad 100 osób i komendę objął Kmicic. Wybrali oni na swą kryjówkę lasy grodecko - szymbarskie, między Grybowem a Gorlicami. Na przełomie lata 1943 roku zbudowali duży szałas z żerdzi, który początkowo był pokryty gałęziami, słoma i mchem. Później został wykonany solidny dach z desek dostarczonych przez zaufanych gospodarzy. Swoje schronienie partyzanci nazywali budą. .
    Buda dobrze służyła partyzantom przez cały rok 1944 aż do późnej jesieni, kiedy to spalili ją Niemcy.
    Działalność oddziału była możliwa dzięki pomocy materialnej i moralnej mieszkańców Gródka. Dużą rolę odegrali gajowi - Stanisław Krok (zmarł w 1986 r.) i Jan Gołyźniak, którzy posiadali prawo wstępu do lasu i byli łącznikami między partyzantami a wsią.
    W domu Stanisława Grybosia (Kędry) młodzi partyzanci zdawali egzamin maturalny przed komisją w składzie: profesor Nalepa, ksiądz profesor Dominikanin i profesor Leszczyc - Przywara. Egzamin zdawali: Józef Gucwa Szumny i syn gospodarza Ludwik Gryboś.
    W stodole Jana Grybosia był przechowywany do roku 1980 proporzec oddziału Świerka - Kmicica, przedstawiający orła w koronie. Proporzec ten obecnie znajduje się w kościele parafialnym w Gródku, w gablocie umieszczonej nad tablicą upamiętniającą poległych w czasie II wojny światowej mieszkańców wsi Gródek w liczbie 11- stu osób.Dzisiaj w miejscu budy czyli leśnych koszar, stoi Krzyż, wzniesiony w roku 1989 przez księdza biskupa Józefa Gucwę - byłego partyzanta.
    15 października 1995 roku odbyła się uroczystość nadania imienia naszej szkole. Od tego momentu dzień ten jest świętem naszej szkoły - Dniem Patrona.
    Opracowanie Maria Kantor - N

  • atojaxxl

    z ja: ten pomnik to "pomnik utrwalaczy" Pomnik "utrwalaczy"
    Zdjęcie autora materiału 15 czerwca 2001 05:59 Dziennik Polski 24
    Naprzeciwko kościoła w Gródku w gminie Grybów, w zacienionej części parkingu, nad potokiem Grodkówka, stoi pod ponad trzydziestu lat pomnik z tablicą o następującej treści: "Funkcjonaruszom MO zamordowanym 23 IX 1946 w Gródku przez reakcyjną bandę NSZ w walce o utrwalenie władzy ludowej. Wojciech Czekański ur. 27 IV 1919, Tadeusz Wójcik ur. 24 II 1927, Stanisław Zawisza ur. 24 IX 1909."

© Sapere aude incipe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci