Menu

Sapere aude incipe

A capite ad calcem

Cerkwie Państwa Muszyńskiego

ulakrzyprzy

Wyjazd do Krynicy był tylko pretekstem do zorganizowania wycieczki objazdowej po cerkwiach łemkowskich. Awaria roweru sprawiła, że odbyłem ją samochodem, co nie sprawiło już takiej frajdy. Na wszystkie obiekty nie starczyło czasu, zwiedziłem tylko cztery: Szczawnik, Muszyna -Złockie, Jarzębik i Powroźnik. Trzy cerkwie urzekły mnie swoją urodą, każda inna, chociaż o wspólnych cechach wywodzących się z Bałkanów i Rusi, także Małopolski. Po drodze mijaliśmy napisy: do mofety - nie miałem pojęcia co oznaczają. Dopiero w potoku Złockiem sprawa się wyjaśniła, mofeta to powierzchniowa ekshalacja CO2. Intensywne bąble gazu wydobywającego się z głębokich szczelin sprawiają wrażenie, że woda się gotuje. I jak tu nie twierdzić, że podróże kształcą.

cerkwie

 mofeta1

Mofeta z "gotującą się" wodą

© Sapere aude incipe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci