Menu

Sapere aude incipe

A capite ad calcem

Z dalekiego Meksyku i Chile

ulakrzyprzy

Wczoraj Biecz i moją "Przybyłówkę" odwiedzili goście niecodzienni, przybysze z dalekiego Meksyku i Chile. To prawnuczki Rochmy Hirschfeld i Szymona Stieglitza, nauczyciela chederu (szkoła żydowska) w Bieczu. Szymon pochodził z Radomyśla Wielkiego, w Bieczu był trzykrotnie żonaty, wcześniejsze żony to Szeindel Wenger i Meche Leiner. Nicole, która jest ortodoksyjną Żydówką i mieszka na co dzień w Meksyku, odwiedziła już Biecz kilka lat temu, spotkała się m. in. z burmistrzem Mirosławem Wędrychowiczem. Tym razem spędziła w Bieczu i Libuszy cały dzień. Wcześniej prosiłem ją o przywiezienie pamiątek na stałą wystawę poświęconą Żydom Biecza, która powstanie w gotyckich piwnicach dawnej synagogi Szul. Nie zawiodła. Ponadto przywiozła dużo zdjęć związanych z rodziną Szymona Stieglitza. Następne grosiki wpadły do puszki historii Biecza.

ksiazka2

Historia rodziny Stieglitz wydana w języku hiszpańskim

Uliczka jest w Bardejovie

ulakrzyprzy

Nieopodal kościoła św. Egida (Idziego) znajduje się uroczy zaułek z uliczką Johna Lennona i małym parkiem (parčík). Ściana frontowa domu w sąsiedztwie, wyłożona jest tablicami z nazwami najzamienitszych solistów i zespołów muzycznych świata. Zachodzę tam często, ale dopiero ostatnio zauważyłem w tym doborowym towarzystwie płytę z nazwą Czerwonych Gitar z pierwotnym składem: Zomerski, Klenczon, Kossela. Pod koniec 1965 r. odszedł Henryk Zomerski, a jego miejsce zajął Seweryn Krajewski. Wprawdzie w młodości nie byłem fanem "Czerwonych Fujar" jak ich nazywaliśmy, lecz Skaldów, ale miło jest zauważyć, że zespół ten doceniono w taki sposób.   

26

19

 

Godne obchody rocznicy

ulakrzyprzy

Biecz obchodził dzisiaj 76 rocznicę likwidacji getta w sposób nietypowy. Nie było przemówień, apelu pamięci, składania kwiatów. Zamiast tego w rynku, w miejscu nieistniejącej już studni miejskiej (fontanna) zorganizowano wystawę plenerową, składającą się z dwóch paneli: przedwojennego i gettowego. Przedstawiono na niej po 8 fotografii żydowskich mieszkańców Biecza reprezentujących wszystkie porządki religijne i polityczno-społeczne. Krótkie opisy wprowadzały zwiedzających w tematykę ekspozycji. Obchody zakończył spacer żydowskimi śladami bieckich Żydów. Rocznicowe uroczystości cieszyły się dużym zainteresowaniem mieszkańców.

18Wystawa

25Spacer

Zaproszenie na wystawę

ulakrzyprzy

Jutro, 14 sierpnia obchodzić będziemy 76. rocznicę likwidacji getta w Bieczu. Z tej okazji przygotowałem niewielką wystawę poświęconą temu tragicznemu zdarzeniu. Ekspozycja zdjęć rozmieszczona zostanie w rynku koło dawnej studni miejskiej (dzisiaj fontanna), gdzie zgromadzono wszystkich Żydów getta przed wywózką do obozu zagłady w Bełżcu. Dzięki przychylności władz samorządowych Biecza, mieszkańcy miasta i okolic będą mogli zapoznać się z wydarzeniami, które miały miejsce na rynku 76 lat temu. Serdecznie zapraszam.

wystawa Przygotowania do wystawy

Fryzjer Rettig

ulakrzyprzy

Dawid Rettig był w Bieczu fryzjerem. Jego dom i zakład, mieszczący się przy dzisiejszej ulicy Grodzkiej nr 16, młodzi żydowscy chłopcy wspominali raczej źle. Kiedy skończyli 3 lata, zaczęli uczęszczać do szkoły żydowskiej - chederu. Niczym to jednak nastąpiło, prowadzeni byli do fryzjera, który ścinał ich bujne loki, pozostawiając jedynie pejsy. Syn rabina Halperna Sender tak wspomina taką wizytę:
"Cały czas płakałem, ponieważ nożyczki fryzjera częściej mnie skubały niż cięły".
Podobnie opisuje pobyt u fryzjera Ira Goetz, który przed postrzyżynami płakał na schodkach prowadzących do zakładu fryzjera. Dawid Rettig dorabiał do pensji stawiając bańki i pijawki. Wywiesił nawet informację, że jest felczerem, co nie było zgodne z prawdą. Jego syn Mordechaj był ostatnim polskim żołnierzem, który przebywał w Bieczu przed wkroczeniem Niemców. Ale to już inna historia.

RettigSzlomoDawid

 

 

© Sapere aude incipe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci