Menu

Sapere aude incipe

A capite ad calcem

Przejmujące świadectwo

ulakrzyprzy

Cmentarz żydowski w Chełmie nie przetrwał próby czasu. Najpierw został zniszczony przez Niemców, później przez Polaków, którzy ogołocony z macew przez chełmskich kamieniarzy kirkut zamienili na skwer. Po latach, staraniem dawnych żydowskich mieszkańców miasta teren uporządkowano i otoczono stalowym ogrodzeniem. Odrestaurowano nagrobki, a ich fragmenty przytwierdzono do betonowych macew. Do nich wmontowano też tablice pamięci o najbliższych. One więcej mówią o Holokauście niż niejedna książka. Są przejmujące. Pisane nieporadną polszczyzną potęgują wspomnienia o czasie Zagłady.

DSCF7333

Podróż sentymentalna

ulakrzyprzy

Na Lubelszczyznę po raz pierwszy wybrałem się z moim kolegą, nauczycielem historii w wakacje 1981 r. Wtedy autostopem i pod namiotem. Wracałem tu wielokrotnie, za każdym razem zmieniając trochę profil tematyczny. Ostatnio powróciłem do źródeł, czyli zamków w Polsce. Odwiedziłem Chełm, Bieławin, Stołpie, Orłów Murowany (bez dostępu) i Sielec. Odszukałem stare fotografie robione wtedy aparatem Smiena 8 M - doskonale to pamiętam. Udało mi się niektóre z nich odszukać. Efekt poniżej.

Stopie

krupe1

"Słodycz Elimelecha"

ulakrzyprzy

W Leżajski odwiedziłem grób Elimelecha, cadyka, propagator chasydyzmu w Galicji. Elimelech jest autorem traktatu pt. Noam Elimelech (hebr., Słodycz Elimelecha), w którym zawarł swoje poglądy na społeczną i religijną rolę cadyka. Każdego roku w rocznicę śmierci Elimelecha do jego grobu przyjeżdżają liczne pielgrzymki chasydów z całego świata. Panuje wśród nich przekonanie, że kto choć raz w życiu odwiedzi grób cadyka Elimelecha, nie umrze w grzechu. Jednocześnie pielgrzymi zostawiają na jego grobie kwitłech – karteczki z prośbami, które cadyk ma przekazywać Bogu. Taki kwitek złożyła u grobu moja żona. A ja mam pewność, że nie umrę w grzechu, przynajmniej u żydowskiego Boga. Na wszelki wypadek udałem się jeszcze do kościoła i klasztoru bernardynów. Warto się zabezpieczyć podwójnie.

elimelech1Grób Elimelecha, cadyka z Leżajska

bernardynKościół i klasztor OO. Bernardynów w Leżajsku

Do Włodawy wróć

ulakrzyprzy

Po 38 latach znowu zawitałem do Włodawy. Z jakże odmiennym bagażem doświadczenia i wiedzy dzisiaj, w porównaniu z beztroską oraz ignorancją młodego nauczyciela wtedy. Dzisiaj widzę zespół synagogalny z dwiema bóżnicami i siedzibą kahału, wtedy zwiedzałem jedynie muzeum rybołówstwa śródlądowego. Wielka Synagoga ze wspaniałymi ozdobami aron ha-kodesz (szafka ołtarzowa), bimą i odnalezionymi eksponatami sztuki żydowskiej robi wrażenie. Jedyne co się przez te lata nie zmieniło to rynek ze słynnym Czworobokiem, istny skansen socjalizmu. Po żydowskim cmentarzu (park miejski) spacerują kolejne pokolenia mieszkańców, a wskaźnik wody na Bugu nieodmiennie odczytuje poziom rzeki (byłem, widziałem). Drugą część dnia spędziłem na jeździe rowerem po trasach Poleskiego Parku Narodowego w okolicach Załucza Starego. Atrakcji było więcej, ale blog musi być krótki.

aronSzafka ołtarzowa Wielkiej Synagogi we Włodawie

domek1Vis-à-vis pięknej synagogi stoi dawny żydowski dom, który swoją brzydotą....urzeka

Jest takie miasteczko Wojsławice

ulakrzyprzy

Właściwie było, bo w 1869 r. zostało zdegradowane do roli wsi. Ze wstydem przyznaję, że nie wiedziałem o jego istnieniu. Znam Wojsławice sławne z posiadanego arboretum (Niemcza) i te z zamkiem na wodzie (k/ Zduńskiej Woli), ale o tych, związanych z frankistami, oskarżeniem o mord rytualny, najazdami Tatarów, sejmikiem ziemi chełmskiej, wielkim mistrzem krzyżackim von Tieffenem, kurhanami... nie wiedziałem nic. Renesansowy kościół, barokowa cerkiew i XIX-wieczna synagoga są świadkami niegdysiejszej wielokulturowości miasteczka. Na masowych grobach Żydów ktoś uprawia bób, na starym cmentarzu inny ktoś się pobudował, a starą synagogę i szkołę żydowską zburzono dopiero w 1981 r.  Może klątwa, którą rzucił na Wojsławice rabin przed śmiercią przestanie działać, jeżeli w miejscu grobu powstanie pomnik, a rozpoczęty remont synagogi zakończy się pomyślnie. Jak widać, postawione przez ówczesną właścicielkę cztery kapliczki na czterech rogatkach miasteczka nie uchroniły go przed stagnacją (klątwą).

Ps. Miało być o Zamościu, gdzie pojechaliśmy na wycieczkę, ale mnie poniosło.

wojslawice

© Sapere aude incipe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci