Menu

Sapere aude incipe

A capite ad calcem

"Piekło, niebo, czyściec, raj - swoją duszę tutaj daj..."

ulakrzyprzy

Dzisiejszy wernisaż wystawy XVIII edycji Łemkowskiego Jeruzalem, pt. PiekłoNiebo (pisownia oryginalna) poświęcony był twórczości artystycznej i filozoficznej wybitnego łemkowskiego artysty malarza – Jerzego Nowosielskiego. Jedną z atrakcji wystawy były trzy jego dzieła: Golgota w pejzażu, Portret wiolonczelistki i Pejzaż. Mini-esej na temat twórczości Jerzego Nowosielskiego i postrzegania sztuki w ogóle, wygłoszony przez kuratora wystawy Grzegorza Sztwiertnię był - moim skromnym zdaniem - gwoździem dzisiejszego, całkiem udanego wieczoru. Zaś niektóre (dziwne?) wypowiedzi uczestników wernisażu, dodawały smaczku całej imprezie. Wystawie zorganizowanej przez Zjednoczenie Łemków w Gorlicach towarzyszył pięknie wydany katalog.

nowosielski

Brandenburger Tor

ulakrzyprzy


W moich archiwach odnalazłem zdjęcie z końca lat 70., na którym pozuję przed Bramą Brandenburską. Za mną widoczny jest mur berliński, w oddali góruje Berlińska Wieża Telewizyjna, znajdująca się w pobliżu Alexanderplatz. Zdjęcie wykonano w czasie mojego pobytu w Niemieckiej Republice Demokratycznej z grupą młodzieży w Groß Köris w Brandenburgii. Mile wspominam wycieczkę łodziami po Spreewaldzie i wizytę w Pałacu Cecilienhof, gdzie obradowali uczestnicy konferencji poczdamskiej.

bramaBrama Brandenburska w Berlinie

cecilienhoff

Pałac Cecilienhof w Poczdamie

Gorlicki Spielberg

ulakrzyprzy

Miejska Biblioteka Publiczna w Gorlicach zaprosiła mnie dzisiaj na promocję audiobooka z wywiadami świadków lokalnej historii. Jednym z nich jest Ira Goetz, którego niegdyś zawiozłem na wywiad - stąd to zaproszenie. Historia mówiona (ang. oral history) jest interdyscyplinarną metodą badawczą, polegającą na nagrywaniu, archiwizowaniu oraz interpretowaniu relacji świadków bądź uczestników wydarzeń historycznych. Podczas prac nad historią Żydów Biecza zaznajomiłem się z dwiema znanymi bazami relacji mówionych poświęconych Holocaustowi: Yale University Library i Visual History Archive - USC Shoah Foundation (zwane popularnie archiwum Spielberga). Oczywiście gorlickiego zbioru nie można porównywać z przedstawionymi instytucjami, co nie umniejsza jego znaczenia w kreowaniu historii regionalnej. Szkoda jedynie, że promocja audiobooka nie była połączona z jego sprzedażą, odniosłem wrażenie, że nie został jeszcze nawet wytłoczony. Trochę raziło mnie u organizatorów zachwianie proporcji w podziękowaniach składanych świadkom historii i... sobie nawzajem. A może się czepiam?

historia

Ickor buch, pinkas, sefer zikaron

ulakrzyprzy

Żydowskie księgi pamięci w tytule umieszczały nazwę miasteczka i jedno z określeń przytoczonych na wstępie tego bloga (w przypadku Biecza to sefer zikaron). Taką księgę podarowaną mi przez Irę Goetza mam już od kilku lat. Tyle czasu musiało upłynąć, abym zabrał się za jej "tłumaczenie". Specjalnie umieściłem to słowo w cudzysłowie, bo zdaję sobie sprawę z ułomności wykorzystania do tego celu translatora Google. Jednak pierwsze sukcesy ośmieliły mnie do wytężonej pracy. A nie jest to łatwe przedsięwzięcie. Najpierw fotografuję daną stronę, później - korzystając z programu do rozpoznawania tekstu - konwertuję treść do formatu PDF. Po rozpoznaniu treści przez program kopiuję do Tłumacza Google, następnie poprawiam błędy - program nie zawsze właściwie rozpoznaje poszczególne litery. Na koniec dostaję tekst, który zaczynam interpretować, przy wątpliwościach wpisuję jeszcze raz poszczególne wyrazy.....Tym sposobem będę miał zajęcie na jesienno-zimowe wieczory. Dodam, że część tekstu napisana jest w języku hebrajskim, a część w jidysz. I tak np. na stronie tytułowej wytłuszczoną czcionką zapisano po hebrajsku: Moje miasteczko Biecz, a w nawiasie w jidysz : Nasz sztetl Biecz.

133

Okładka i strona tytułowa Księgi pamięci męczenników miasteczka Biecz

 

I niech artysta, ten pasożyt...

ulakrzyprzy

Właśnie napatoczył mi się pod rękę tomik wierszy Josifa Brodskiego, laureata literackiej Nagrody Nobla z roku 1987. Znajduje się w nim autograf poety, zdobyłem go podczas jego pobytu w Katowicach. Najbardziej lubię wiersz Szkic, pochodzący z tego tomu - oto końcowy fragment:

Psy ujadają wiatr ustaje
Igrek Iksowi w mordę daje
Na balu taniec trwa z przytupem
Ktoś w przedpokoju zrobił kupę
Księżyc na niebie tkwi pogodny
Tuż pod nim chmura mózg osobny
I niech artysta ten pasożyt
Spróbuje inny pejzaż stworzyć

Mogę go czytać bez końca, a ostatnie dwa akapity stały się moim ulubionym zwrotem.

brodski

© Sapere aude incipe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci