Menu

Sapere aude incipe

A capite ad calcem

Ubogi krewny

ulakrzyprzy

Samodzielna budowa domku - nawet jeżeli jest to mały budyneczek o wymiarach 2,70 x 5,00 m - jest przedsięwzięciem karkołomnym. Tym bardziej, kiedy robi to ktoś pierwszy raz w życiu. Cały dzień na budowie...otumania. Nie na tyle jednak, aby nie śledzić wyników I Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego na Instrumentach Historycznych. Dzisiaj słuchałem koncertu f-moll Fr. Chopina w wykonaniu jedynej finalistki Aleksandry Świgut. Eksperci wypunktowali mankamenty, mnie ekspresja wykonania urzekła. Może to nie zasługa pani Aleksandry a pana Chopina? W nocy ogłoszenie wyników, jutro koncert laureatów, niestety nie będę mógł go wysłuchać. Osobne gratulacje dla Orkiestry XVIII Wieku towarzyszącej pianistom. Może kiedyś ranga konkurs wzrośnie i dorówna Międzynarodowemu Konkursowi Pianistycznemu im. Fryderyka Chopina?

kultura

Zrzut z ekranu TVP Kultura

Gliwice - miasto pisarzy

ulakrzyprzy


W półroczniku traktującym o historii Górnego Śląska zatytułowanym Czasypismo, znalazłem ciekawy artykuł Małgorzaty Haładus pt. Jedno miasto - trzy dzieciństwa. Obraz Gliwic w twórczości Horsta Bienka, Juliana Kornhausera i Adama Zagajewskiego. Miały Gliwice szczęście do poetów i pisarzy, nie zapominajmy, że mieszkał w grodzie nad Kłodnicą także Tadeusz Różewicz. Horst Bienek stworzył tetralogię, która stanowi cenne źródło informacji o przedwojennym Gleiwitz. We wspomnieniach Dom, sen i gry dziecięce Julian Kornhauser (ojciec prezydentowej Dudowej) przywołuje utracony świat lat młodzieńczych. Adam Zagajewski napisał Dwa miasta, w których opisał nieprzystające do siebie światy Lwowa, w którym się urodził i Gliwic, które opuścił na zawsze wybierając studia w Krakowie. Wspomniany wcześniej Tadeusz Różewicz czuł do Gliwic awersję, czemu wielokrotnie dawał dowody. Ale to już inna historia.

czasypismo

Dwa w jednym

ulakrzyprzy

Składając życzenie z okazji Rosz ha-Szany (Nowy Rok) pochwaliłem się, że gra na szofarze nie sprawia mi kłopotu, ponieważ ukończyłem liceum muzyczne w klasie puzonu. Od Elan i Claude z Paryża otrzymałem zabawne zdjęcie z podpisem Je crois que j'ai trouvé ton instrument de musique (Myślę, że znalazłem twój instrument muzyczny).

TRONSHOFARBONE

Szana Towa 5779

ulakrzyprzy

Wczoraj wieczorem nastał nowy rok 5779 wg kalendarza żydowskiego. Rozpoczął się wieczorem noworocznym (Erew Rosz Haszana), trwa dwa dni. Po nim następuje dzień postny Tzom Gedalia, a 10 dni później jest najważniejsze żydowskie święto Jom Kipur (19 września). 23 września zaczyna się święto Sukkot, które trwa do 30 września. Następnego dnia Żydzi obchodzą Święto Tory (Simchat Tora). Trzeba przyznać, że to istny maraton świąteczny. Z okazji żydowskiego nowego roku otrzymałem od znajomych z Paryża piękne życzenia, napisane bezbłędną polszczyzną. Zrobiło mi się słodko na duszy. Z tej okazji zagrałem na trąbie szofar, który otrzymałem w darze od Nicole z Meksyku. Dąłem wg instrukcji z internetu. Najpierw była tekia, dźwięk trwający 3 sekundy. Szewarim to trzy jednosekundowe dźwięki o rosnącym tonie. Terua to staccato – seria krótkich dźwięków wybrzmiewających łącznie przez około 3 sekundy. Czwarty, ostatni element w zestawie to tekia gedola (dosł. „duże tekia”) – trwa około 10 sekund.  

szofarNatenczas Krzysztof chwycił na taśmie przypięty swój róg bawoli

Nie zawsze marzenia się spełniają

ulakrzyprzy

Od kiedy wybudowałem "Przybyłówkę", marzyłem żeby sobie kupić kozę. Od wiosny do jesieni pasłaby się na mojej łączce i polu kuzyna Marka a zimę spędzałaby u kuzynki Kasi. W tym jednak przypadku żona okazała się nieubłagana i skończyło się na marzeniach. Pozostało mi jedynie cieszyć się zwierzętami, które odwiedzają moją działkę. Liczna grupa drzew rosnących wokół domu sprzyja obserwacjom. Stałymi gośćmi są koty sąsiada Kazka i psy sąsiadki. Od czas do czasu trafiają się wizyty niecodzienne. Tak było z jelonkiem, z którym można się było nawet spoufalać, ze szpakami znanymi z ciekawości i bażantami, które obrały sobie moje drzewa na miejsce noclegowe. Jednak najbliższymi towarzyszami moich pobytów w "Przybyłówce" są myszy polne i pełna gama pająków. Tak to jest - jak kota nie ma to myszy grasują.

ZWIERZTA

© Sapere aude incipe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci